uber dla ciężarówek

Uber dla ciężarówek

Firma UBER zasłynęła z łączenia kierowców i ich pasażerów poprzez darmową aplikację, jednak czas na kolejny rynek. Amerykański gigant próbuje przekonać do siebie truckerów za pomocą aplikacji Uber Freight – na razie na terenie USA.

Bez pośredników

Podstawowa usługa Ubera polega na łączeniu pasażerów z kierowcami z pomocą aplikacji, Uber Freight działa na podobnej zasadzie. Usługa polega na łączeniu firm przewozowych z ładunkami do przewiezienia – bez pośredników, dziesiątek telefonów, negocjacji cen. Te są podane przed przyjęciem zlecenia, więc przed podjęciem decyzji kierowca dokładnie wie, ile pieniędzy zarobi na przewozie. Kiedy kierowca zobaczy w aplikacji interesujące go zlecenia, po prostu je rezerwuje – to koniec formalności, potem takie zlecenie wystarczy po prostu wykonać.

Tak jak w przypadku aplikacji Uber do przewozu osób, Uber Freight ma przekonać do siebie przedsiębiorców przede wszystkim uproszczeniem wszystkich procedur związanych z „dogadaniem” ładunku, czego oczywistym benefitem jest zaoszczędzony czas. Uber chwali się jeszcze szybkim czasem zapłaty: firma twierdzi, że pieniądze za wykonaną usługę znajdą się na koncie firmy wykonującej przewóz najpóźniej w przeciągu 7 dni.

Na razie eksperyment

Co prawda Uber chwali się, że w przeciągu roku działania usługi zwiększyła ona dwukrotnie swoją popularność, jednak niezależne badania nie wyglądają tak optymistycznie. Faktycznie, rewelacje amerykańskiego giganta transportowego potwierdzają się, jednak Uber Freight ma jedynie 3% udział w rynku przewozowym na terenie USA.

Aplikacja to ciekawa, ale jednak wciąż nisza na rynku. Uber ma plany na większy rozwój nowej usługi: co prawda ostatnio zaniechał dalszego testowania ciężarówek autonomicznych, ale mocno zainwestował w Uber Freight. Firma nie będzie już podlegać pod Uber Advance Technologies Group – będzie funkcjonować jako samodzielna jednostka. Ponadto Uber wykupił od firmy Otto oddział Otto Trucking, który był jednym z większych graczy na rynku przewozowym w Arizonie.

Ekspansja

Na razie nie mówi się o planach wprowadzenia Uber Freight na rynek europejski. Mimo wszystko nasz rynek przewozowy różni się od amerykańskiego i ciężko przewidzieć, czy aplikacja sprawdziłaby się w Europie. Poza tym stary kontynent przyprawił amerykańskiego giganta o spory ból głowy w związku z ich podstawową usługą przewozu osób.

Przez wiele krajów zachodnioeuropejskich aplikacja Uber została uznana za nielegalną (np. w Niemczech i na Węgrzech) lub obarczona dużymi ograniczeniami. Firma zebrała też dużo kar finansowych od instytucji europejskich za łamanie zasad konkurencyjności (głównie przez przewóz bez odpowiednich licencji) oraz kreatywną księgowość, która polegała na lawirowaniu między przepisami podatkowymi. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że historia powtórzyłaby się z Uber Freight – firmy spedycyjne zatrudniające tysiące pracowników w różnych działach odpowiedzialnych za transport na pewno nie byłyby zadowolone z nowego produktu, który mógłby sukcesywnie pozbawiać ich kolejnych klientów.

Artykuł powstał przy współpracy ze sklepem Komtek: http://www.sklep.komtek.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *